Popularne posty

sobota, 27 czerwca 2015

A Werewolf Boy - recenzje przez okulary #1

Recenzje przez okulary 

To kolejna seria na moim blogu, która będzie dotyczyła różnorakich recenzji. Dlaczego przez okulary? Bo jak wiecie lub nie noszę okulary. Tytuł wyjaśniony, seria wyjaśniona to możemy zacząć ლ(╹◡╹ლ).

A Werewolf Boy 

"A Werewolf Boy" to film, który powstał w 2012 roku. Jest produkcją koreańską opowiadającą o historii pewnej starszej kobiety. Wszystko zaczyna się od tego iż właśnie ta starsza pani wraca z USA do Korei, ponieważ chce sprzedać dom, w którym kiedyś mieszkała. Przyjeżdża tam z wnuczką. Już od pierwszego momentu kobieta zaczyna wspominać starsze czasy. Od tego momentu przenosimy się z akcją do wspomnień. Właśnie ta kobieta, tyle, że teraz młoda dziewczyna wprowadza się do tego domu z swoją matką i siostrą ze względu na zalecenia lekarza, ponieważ dziewczynka choruje na płuca. Pierwszej nocy niepokoi ją cień przed jej oknem i postanawia to sprawdzić. Na drugi dzień okazuje się, że tym cieniem był chłopak. Ale jakże dziwny chłopak. W potarganym swetrze, cały brudny i śmierdzący. Matka dziewczynki chce się go jak najszybciej pozbyć jednak po wielu perypetiach cała rodzina bardzo się do niego przywiązuje. Jak się okazuje chłopak nie jest najzwyklejszą w świecie osobą, a wilkołakiem. 

Większa część filmu opiera się głównie na odczuciach głównej bohaterki oraz na rozkwitającej miłości. Na początku bohaterka i pan wilkołak niezbyt za sobą przepadają, a raczej to ona za nim nie przepada za jego dziwne zachowanie. Nie potrafi go zrozumieć, ale kiedy zaczyna go szkolić uświadamia sobie, że to najzwyklejszy w świecie chłopak, który po prostu potrzebuje opieki. Jak możemy zauważyć chłopak jest nią od razu zainteresowany. Broni ją przed innymi, jest nią bardzo zaciekawiony, lubi z nią przebywać, a nawet tego chce. To wszystko skłania się do powstania wielkiej historii miłosnej. Lecz tutaj jej tak nie doświadczycie. Rzeczywiście możemy zaobserwować wzrastające uczucia tej dwójki, które w szczególe kumulują się w ostatniej scenie z wspomnień. Jednak ich miłość nie może przetrwać.
Jednym słowem poznajemy tutaj historię dwójki osób, które poznały się zupełnie przypadkowo, aczkolwiek uświadamiają sobie, że bez siebie nie mogą żyć. Walczą ze światem, który nie potrafi zaakceptować kogoś innego. W tym filmie wszyscy "normalni" ludzie stają się potworami, a nie chłopak, który posiada nadnaturalne zdolności przemiany w wilkołaka próbujący tylko zostać zaakceptowanym przez swoją miłość. 
Zaczęłam oglądać ten film tylko ze względu na tematykę w nim poruszaną, czyli wilkołaki. Za którymi mimo wszystko niezbyt przepadam, ale uwielbiam oglądać wprost takie nadnaturalne filmy. Od samego początku nastawiłam się na denny romans, który jest wielokrotnie prezentowany w dramach oraz filmach koreańskich. Jednak ten film sprawił iż musiałam wiele rzeczy przemyśleć i skłonić się do różnych refleksji. Niby mamy tutaj romans pomiędzy dwoma osobami, ale nie może być on zaakceptowany przez społeczeństwo. Pojawia się tutaj temat braku akceptacji do ludzi, którzy są inni na różne sposoby. Takie tematy naprawdę mnie poruszają i zaciekawiają. Możemy tu zobaczyć miłość, która jest prawdziwa. Pomimo tego iż dziewczyna, która za kilka lat jest już starą kobietą wyjeżdża do innego kraju i tam zakłada rodzinę, bez nawet żadnej chęci skontaktowania się z wilkołakiem, on wciąż czeka. I kiedy w końcu wraca i uświadamia sobie, że ich związek nie ma już sensu dalej ją kocha. Historia bardzo mnie poruszyła. Uważam ,że film "A Werewolf Boy" jest jednym z lepszych tych koreańskich. Polecam go wszystkim, którzy uwielbiają oglądać takie rzeczy.
 
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz