Mój dzisiejszy dzień - Szczepienie
Mój dzisiejszy dzień w większości opierał się na siedzeniu u lekarza. Naprawdę nie cierpię być chora i musieć opuszczać szkołę, ale dzisiaj wcale nie byłam chora. Do lekarza musiałam się udać z jeszcze gorszego powodu... Szczepienia. Nie wiele rzeczy na świecie sprawia, że się przerażam, ale posiadam mocny lęk do igieł. Boję się ich ze względu na traumę z dzieciństwa właśnie u lekarza. Jednak moja trauma nie obejmuje wszystkich igieł. Nie boję się igieł do szycia, do piercingowania czy nawet robienia tatuażu - te dwie ostatnie mnie fascynują (xD). Mimo to igły lekarskie mnie przerażają. Samo wejście do gabinetu szczepień przyprawia moje serce o szybsze bicie, co wcale nie jest fajne. Ogólnie fobia dość dziwna i dziecinna, można by rzec, jednak nawet w dzieciństwie nie bałam się tak igieł. Moja trauma zaczęła się w zasadzie odkąd u mojego lekarza zmieniła się lekarka od szczepień, pobierania krwi etc. Kiedyś, gdy była poprzednia lekarka chodzenie na pobieranie krwi czy szczepienia było dla mnie wręcz przyjemnością (To dziwnie zabrzmiało xD Nie jestem masochistką). Pewnego dnia, gdy jako małe dziecko przyszłam do lekarza na pobieranie krwi i zobaczyłam, że jest inna lekarka w zasadzie się nie przeraziłam, gorzej zaczęło się później. Jestem osobą, której żyły potrafią się "schować", a więc tamta lekarka musiała na chama wbijać mi igłę w rękę z dziesięć razy, żeby wyłapać żyłę. Po tym miałam piękny siniak na ręce. Od tamtego dnia mam ten niewyobrażalny lęk, a każda zmiana lekarki co do szczepień powoduje u mnie po prostu zawał. Dzisiaj przeszłam samą siebie. Czułam się jakbym miała za chwilę zemdleć i nawet zrobiło mi się ciemno przed oczami. Nie było to takie najgorsze, jednak naprawdę się przeraziłam możliwością omdlenia, ale jakoś przeżyłam i to się liczy najbardziej dla mnie. Miałam iść później do szkoły, lecz źle się czułam i nie dałam rady. Dlatego też pojechałam z rodzicami na małe zakupy. Dostałam nową roślinkę do pokoju. Bardzo lubię je hodować i myślę, że kiedyś coś tu o nich skrobnę. W empiku czekała na mnie mała niespodzianka, z której byłam naprawdę szczęśliwa i od razu po przyjeździe ją rozpakowałam - o niej też na pewno będzie wpisik, ale jak dostanę weny.
Popularne posty
-
Pobyt w górach Właśnie wczoraj wróciłam z gór od cioci. Ta wycieczka uświadomiła mi, że wakacje są już naprawdę blisko i dalej już nie b...
-
Odpakuj paczkę #2 Hi hay hello~ . Dawno tu ogólnie nic nie było ne? Nie miałam o czym pisać (gomen...). Ale teraz powracam aż z dwoma po...
-
Fishboard Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio jestem wprost zakochana w fishboard'ach. Taka mała rzecz, a sprawia tak dużo radości. Sama...
-
Moje Top.5 "Ulubionych sklepów internetowych" Yooosh~! W końcu postanowiłam zrobić to top.5 ulubionych sklepów internetowych. Ni...
-
Odchudzanie Często pojęcie odchudzanie jest mylone z zagłodzeniem się na śmierć, aby osiągnąć to co się chce. Anoreksja to nie jest wyjś...
-
4 urodziny mojego psa Konbanwa~! Cieszmy się i radujmy, że dzisiaj aż dwa posty (woooooo~) ლ(╹◡╹ლ). Mam dzisiaj taką ogromną wenę. Jedna...
-
Odpakuj paczkę #3 Konbanwa~ . Jak obiecałam drugi pościk dzisiaj, ponieważ dwie paczuszki poszły do rozpakowania. Powiem Wam, że przed c...
-
Moje nowe mangi Ostrzegam, iż ten post nie będzie długi, jest on po prostu taką informacją. Ostatnio podczas pobytu w Katowicach zakupił...
-
Paznokcie Dzisiejszą tematyką wpisu będą paznokcie i wszystko co z nimi związane. Od razu informuję iż wszystko co tutaj opiszę zawieram z...
-
100 wyświetleń~ Kochani od pierwszego wpisa na moim blogu nie minęło aż tak dużo czasu, a Wy już wbiliście 100 wyświetleń. Jestem szczęś...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz