Koncert ADAMS
Niedawno japoński duet ADAMS ogłosił trasę po Europie o nazwie "Sexplosion". W swoim turze uwzględnili naprawdę wiele państw. W Polsce pojawili się aż dwa razy. Gdy tylko się o tym dowiedziałam, stwierdziłam, że muszę pojechać na ich koncert. Na początku było tylko wiadomo iż jeden koncert odbędzie się w Warszawie 17 kwietnia, data 18 kwietnia - czyli drugiego koncertu, pozostawała wielkim znakiem zapytania. W końcu muzycy ogłosili na swym facebook'u, że 18 kwietnia zagrają we Wrocławiu. Z Sosnowca - czyli miasta w którym mieszkam, jest o wiele bliżej do Wrocławia, dlatego właśnie tam postanowiłam się wybrać razem z moją przyjaciółką. Postanowiłyśmy, że koniecznie kupimy bilet vip i tak się też stało. Oczekiwanie na tą wielką sobotę zajęło troszkę czasu, ale zakupy i przygotowania wszystko nam umiliły. Wreszcie nastał 18 kwietnia, a w moim domu trwały wielkie przygotowania do długiej drogi. Wyjechaliśmy o godzinie 13.00., a pod klub "Firlej" dojechaliśmy o godzinie 17. Na miejscu było już całkiem sporo osób, które były podekscytowane tym wszystkim tak jak my. Niestety nasi kochani muzycy trochę się spóźnili przez co wejście vip'ów także zostało opóźnione, ale co wcale nie oznaczało, że trwało krócej. Weszliśmy na salę, na której przeżyłam już koncert Lycaon i BORN. Musieliśmy jeszcze chwilę zaczekać, ale w końcu Adam i Shota pojawili się na sali. Robiliśmy na początku z nimi zdjęcia. Po czym mogliśmy przejrzeć zawartość sklepiku, która była naprawdę różnorodna. Było mnóstwo płyt, ja wybrałam najnowszą. Można było kupić ich check'a, którego sami losowaliśmy oraz "bilet" do zrobienia sobie z nimi check'a, który też musiałam zakupić. Widziałam koszulki, ręczniki, plakaty, oraz zdjęcia. Koncert był wspaniały i świetnie się bawiłam. ADAMS zagrali piosenki, które bardzo kocham, np. Seseragi, Boku no Sei, Romeo. Nie było aż tak dużo fanserviców, ale Adam zdążył zdjąć Shocie pasek. Oczywiście wszystko nie było takie perfekcyjne. Nasz gitarzysta rzucił swoją kostkę tak, że początkowo upadła na scenę, a wokalista rzucił ją tak, że upadła przed barierki, więc tylko fotografowie mieli szansę ją zdobyć. Po koncercie robiliśmy te sławetne check'i z nimi, a później podpisywali zakupione przez nas przedmioty. Koncerty ADAMS na pewno należą do tych przyjemniejszych i mam nadzieję, że muzycy wrócą do nas w najbliższym czasie.
Zdjęcia prosto z koncertu zrobione przez Małgorzatę Margaret Magdziarek
Moje zdjęcie z ADAMS
Kupione przeze mnie przedmioty
Popularne posty
-
Pobyt w górach Właśnie wczoraj wróciłam z gór od cioci. Ta wycieczka uświadomiła mi, że wakacje są już naprawdę blisko i dalej już nie b...
-
Odpakuj paczkę #2 Hi hay hello~ . Dawno tu ogólnie nic nie było ne? Nie miałam o czym pisać (gomen...). Ale teraz powracam aż z dwoma po...
-
Fishboard Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio jestem wprost zakochana w fishboard'ach. Taka mała rzecz, a sprawia tak dużo radości. Sama...
-
Moje Top.5 "Ulubionych sklepów internetowych" Yooosh~! W końcu postanowiłam zrobić to top.5 ulubionych sklepów internetowych. Ni...
-
Odchudzanie Często pojęcie odchudzanie jest mylone z zagłodzeniem się na śmierć, aby osiągnąć to co się chce. Anoreksja to nie jest wyjś...
-
4 urodziny mojego psa Konbanwa~! Cieszmy się i radujmy, że dzisiaj aż dwa posty (woooooo~) ლ(╹◡╹ლ). Mam dzisiaj taką ogromną wenę. Jedna...
-
Odpakuj paczkę #3 Konbanwa~ . Jak obiecałam drugi pościk dzisiaj, ponieważ dwie paczuszki poszły do rozpakowania. Powiem Wam, że przed c...
-
Moje nowe mangi Ostrzegam, iż ten post nie będzie długi, jest on po prostu taką informacją. Ostatnio podczas pobytu w Katowicach zakupił...
-
Paznokcie Dzisiejszą tematyką wpisu będą paznokcie i wszystko co z nimi związane. Od razu informuję iż wszystko co tutaj opiszę zawieram z...
-
100 wyświetleń~ Kochani od pierwszego wpisa na moim blogu nie minęło aż tak dużo czasu, a Wy już wbiliście 100 wyświetleń. Jestem szczęś...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz